Większa czcionka | Mniejsza czcionka
A wże wosmyj rik mynaje,
Wże dew’jatyj nastupaje,
Stała sumnaja nowyna:
Zapałała ohnem,
Zastohnała pid meczem
Zakarpatska Ukrajina.
Wże si czechy w Chusty b’jut,
A madjary zzadu jdut,
Wysyłajut ultymaty:
Szczob narod sja piddaw,
Swoju zbroju jim zdaw,
Bo inaksze im ne żyty.
Tilko batko – Wołoszyn
Zakłykaje wsich starszyn
Na naradu sumnuju:
"Szczob my wsi, tak jak ti,
Siczowiji strilci,
Stały smiływo do boju.
Wibywajut na frontach
Wsich żinok, i wsich diwczat,
I ditej małoditnych.
Mnoho trupiw tam ljahło
I krowy sja prołljało –
Krow potekła riczeńkoju.
Ej ty, druże, ne żurys,
Na Karpaty podywys,
Na tu sumnu podiju:
Z toji krowy wże roste
Pokolinje mołode,
Zahartowane do boju.